Instytut Matki i Dziecka: wakacje są możliwe także dla dzieci w trakcie leczenia onkologicznego

Dzieci chore na nowotwory i ich rodziny zadają sobie latem wiele trudnych pytań: czy można wyjechać? Jak wypoczywać bezpiecznie? Eksperci z Instytutu Matki i Dziecka podkreślają, że odpowiednio zaplanowany wypoczynek – nawet w czasie leczenia – może przynieść dzieciom realne korzyści: fizyczne, psychiczne i emocjonalne.
Choć dzieci chore na nowotwory często spędzają wakacje w szpitalach, nie oznacza to, że muszą całkowicie rezygnować z radości i letnich doświadczeń. Odpoczynek – nawet krótki i skromny – może być dla nich źródłem siły.
– „Choroba nowotworowa nie powinna całkowicie zawłaszczać życia dziecka. Jeśli jego stan na to pozwala, warto stworzyć mu przestrzeń na odpoczynek, kontakt z rówieśnikami i doświadczanie zwyczajnych, letnich chwil” – mówi mgr Joanna Pruban, psychoonkolog z Instytutu Matki i Dziecka.
Dziecko nie potrzebuje spektakularnych atrakcji – wystarczy kilka spokojnych dni z bliskimi, zabawa w ogrodzie, kontakt z naturą. To nie „rekompensata” za chorobę, ale próba przywrócenia dziecku poczucia normalności.
Kluczową decyzję o ewentualnym wyjeździe powinien podjąć lekarz prowadzący. Dzieci w trakcie intensywnej terapii zwykle muszą pozostać pod stałym nadzorem, ale te w okresie remisji lub stabilizacji mogą wypoczywać – choć z zachowaniem ostrożności.
-
Unikać upałów i tłumów – dziecko w trakcie leczenia ma niższą odporność, łatwo się przegrzewa i łatwiej łapie infekcje.
-
Chronić skórę – po chemioterapii i radioterapii jest bardzo wrażliwa, dlatego konieczne są filtry SPF 50+, lekkie ubrania, czapki.
-
Zadbać o nawodnienie i dietę – szczególnie latem trzeba regularnie podawać wodę i lekkie posiłki.
-
Zabrać dokumentację – lista leków, dane kontaktowe do lekarza, informacje o leczeniu – to podstawowe wyposażenie każdej podróży.
– „Niektórym dzieciom wystarczy kilka dni spędzonych u babci na wsi, innym radość sprawia codzienna kąpiel w dmuchanym basenie przed domem. Nie chodzi o nadrabianie tego, co zostało utracone, lecz o to, by dziecko poczuło, że lato też należy do niego” – tłumaczy Joanna Pruban.
Letnie miesiące mogą być czasem wyciszenia emocji i odbudowy wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa. Nawet prosta codzienność może mieć wartość terapeutyczną.
– „Dzieci potrzebują odpoczynku nie tylko od leczenia, ale także od napięcia emocjonalnego, które mu towarzyszy. Wakacyjna codzienność – nawet ta najprostsza – może być bezpieczną przystanią” – mówi mgr Joanna Pruban, psychoonkolog z Kliniki Onkologii IMiD.
Z jej doświadczeń wynika, że dzieci leczone onkologicznie najbardziej cenią powrót do znanych miejsc i zwykłych aktywności, w których same mogą decydować – to przywraca im poczucie kontroli nad życiem, które choroba często zabiera.
Nie wszystkie dzieci mają możliwość wyjazdu. Dla wielu pacjentów wakacje to czas intensywnego leczenia, spędzany w szpitalu.
– „W okresie letnim kontynuujemy intensywną terapię onkologiczną u wielu pacjentów. Staramy się jednak – na ile to możliwe – uwzględniać potrzeby dziecka związane z wiekiem, rytmem dnia czy kontaktami z bliskimi” – mówi prof. dr hab. n. med. Anna Raciborska, kierownik Kliniki Onkologii IMiD.
W niektórych przypadkach harmonogram terapii udaje się zaplanować tak, by dziecko mogło mieć choć krótkie chwile odpoczynku lub aktywności wspierających jego samopoczucie – nawet w warunkach szpitalnych.
W niektórych sytuacjach możliwy jest udział dziecka w zorganizowanych koloniach, także zagranicznych. Kluczowe są dwa warunki: stabilny stan zdrowia i zgoda lekarza prowadzącego.
Najbezpieczniejsze są turnusy dedykowane dzieciom onkologicznym – organizowane z udziałem personelu medycznego i psychologów. W przypadku wyjazdu za granicę warto wybrać kraj z dobrą opieką zdrowotną, mieć przetłumaczoną dokumentację medyczną i upewnić się, że w razie potrzeby dziecko szybko wróci do ośrodka leczenia.
Dzieci chore na nowotwory potrzebują nie tylko leków i zabiegów, ale też prostych, dobrych wspomnień. Każda chwila poza szpitalem – wspólne lody, gra w piłkę, nocleg pod namiotem w ogrodzie – może dodać im sił w walce z chorobą.
– „Choroba nie wyklucza uśmiechu, relacji, radości. A my – jako dorośli – mamy ogromny wpływ na to, jakie emocje będą towarzyszyć dziecku w tym czasie” – podsumowuje Joanna Pruban.
Klinika Onkologii i Chirurgii Dzieci i Młodzieży IMiD to najstarszy w Polsce ośrodek leczenia nowotworów u dzieci. Prowadzi kompleksową opiekę od okresu prenatalnego do 25. roku życia, specjalizując się m.in. w guzach litych i oszczędzającym leczeniu nowotworów kości. Do 2024 roku przeprowadzono tam ponad 1000 operacji wszczepiania endoprotez u dzieci.
Więcej informacji: https://imid.med.pl/pl/klinika-onkologii
politykazdrowotna