Takich okrętów nie ma żaden inny kraj. Polska będzie pionierem

- Na poniedziałek 29 czerwca zaplanowano podpisanie umowy na zakup przez Polskę okrętów podwodnych od Szwecji.
- To duży przełom dla Marynarki Wojennej, który ma również wesprzeć krajowy przemysł.
- Co więcej, wszystko wskazuje na to, że Polska może zostać pierwszym użytkownikiem tego typu jednostek na świecie.
W poniedziałek w Gdyni zostaną podpisane umowy wykonawcze ws. pozyskania dla Marynarki Wojennej trzech nowych okrętów podwodnych w ramach programu "Orka". Podpisane porozumienie ma dotyczyć:
- realizacji zamówienia obejmującego dostawę trzech okrętów podwodnych,
- udostępnienia jednostki pomostowej,
- szkolenia załóg,
- współpracy przemysłowej między Polską a Szwecją.
Program "Orka" zakłada zakup przez Polskę trzech konwencjonalnych okrętów podwodnych typu A26 klasy Blekinge, zbudowanych przez szwedzki koncern Saab Kockums.
Polska przeciera szlaki. Na świecie nie ma jeszcze takich okrętówJak zauważa serwis tech.wp.pl, ostatni okręt podwodny (typu A19) został w Szwecji zwodowany w 1996 r.
Dlatego budowa okrętów A26 jest nie tyle kontynuacją, co odtwarzaniem szwedzkich kompetencji stoczniowych. O tym, jak wielkim jest to wyzwaniem, świadczą problemy z terminowością dostaw - czytamy.
Serwis wskazuje, że dwa okręty podwodne typu A26 dla szwedzkiej marynarki miały być dostarczone w latach 2022-2024. Później jednak termin ten przesunięto na lata 2031-2033. Ten scenariusz też jest już nieaktualny, bo okręty budowane dla Szwecji dostanie Polska.
Cytowany przez tech.wp.pl analityk wojskowy Dawid Kamizela nie wyklucza sytuacji, że produkcji A26 skończy się na właśnie tych trzech egzemplarzach budowanych dla Polski. Szwedzi projektują już bowiem okręty kolejnej generacji - A30. "Realizacja polskiego zamówienia będzie w takiej sytuacji swoistym poligonem doświadczalnym: pozwoli Szwecji na odtworzenie kompetencji własnego przemysłu, który następnie w latach 30. zbuduje dla własnej marynarki wojennej okręty podwodne nowej generacji" - czytamy.
Pierwszy okręt ma zostać przekazany Polsce w 2030 r., a dwa kolejne w następnych latach. Według szacunków wartość całego programu może wynieść około 20 mld zł.
wnp.pl


