Koniec urzędniczego bełkotu? 11 nowych polskich modeli AI dla każdego

15-16 czerwca 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe
Zarejestruj się
- Konsorcjum HIVE udostępniło 11 nowych, otwartych modeli PLLuM w wariantach bazowym, instrukcyjnym i dialogowym dla administracji, firm i użytkowników.
- - PLLuM to pierwsze modele krajowe w pełni zgodne z Aktem o Sztucznej Inteligencji (unijnym rozporządzeniem AI Act – przyp. red.) - podkreślił wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.
-
Na czerwiec planowane są wdrożenia polskiej AI w Ministerstwie Cyfryzacji oraz w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
-
Polscy specjaliści pracują już nad rodzimym modelem wizyjnym.
Konsorcjum HIVE, tworzące polskie modele językowe PLLuM, udostępniło dziś 11 nowych modeli z tej rodziny. Są otwarte i dostępne dla wszystkich: administracji publicznej, biznesu oraz użytkowników indywidualnych.
- Modele są dostępne w trzech wariantach: bazowym, instrukcyjnym – dostrojonym na instrukcjach o charakterze urzędowym – oraz dialogowym, w którym model został dodatkowo wychowany pod kątem bezpiecznego użycia przez użytkowników końcowych – powiedział Szymon Łukasik, dyrektor Ośrodka Badań nad Bezpieczeństwem AI w NASK, na konferencji prasowej w czwartek 21 maja.
Nowe modele PLLuM ogarną zawiłości biurokracji i uproszczą urzędowy językJak wyjaśnił Szymon Łukasik, nowe modele z rodziny PLLuM zostały dostosowane do specyfiki urzędowej: obsługują 20 gatunków pism i rodzajów komunikacji, jakich urzędy potrzebują, żeby pracować z modelem językowym.
Dołożyliśmy też dużych starań, by modele były w stanie objaśniać często skomplikowane zawiłości urzędowe – podkreślił Szymon Łukasik. Upraszczanie języka jest jedną z kompetencji AI, na których zależało administracji państwowej.
- W odpowiedzi na potrzeby urzędów modele są też lepiej dopasowane do działania w trybie RAG-u (Retrieval Augmented Generation), czyli pracy na zbiorze dokumentów źródłowych. Pozwala to na efektywne wyszukiwanie informacji oraz doradzanie odbiorcom, jak zrealizować daną procedurę – dodał Szymon Łukasik.
Cechy udostępnionych dziś modeli PLLuM to m.in.:
- lepsza znajomość języka polskiego, wraz z polskim kontekstem kulturowym, historycznym i prawnym,
- umiejętność generowania tekstów w ponad 20 gatunkach urzędowych,
- zrozumienie kontekstu procedur administracyjnych,
- upraszczanie języka urzędowego,
- umiejętność pracy na wzorach dokumentów prawnych,
- lepsze działanie w systemach opartych na RAG,
- bezpieczniejsze odpowiedzi – modele z tą funkcją nie powinny odpowiadać na pytania o charakterze szkodliwym (np. jak popełnić samobójstwo) ani generować szkodliwych treści.
Nowe modele językowe występują w czterech rozmiarach. Najmniejszy i najszybszy (4B) działa nawet przy ograniczonej mocy obliczeniowej; najlepiej sprawdza się po dostosowaniu do konkretnego zadania. Dwa średnie (8B i 12B) stanowią kompromis między szybkością a jakością i są polecane do wdrożeń produkcyjnych, np. jako silnik w systemach RAG. Natomiast największy model (70B) najlepiej radzi sobie ze złożonymi zadaniami, bez konieczności dodatkowego dostosowania.
Mały i średnie modele PLLuM zostały udostępnione w trzech wariantach: bazowym (do eksperymentów i dostrajania), instrukcyjnym (do konkretnych zadań) i dialogowym (z zabezpieczeniami przed szkodliwymi treściami). Natomiast model 70B dostępny jest w wariantach instrukcyjnym i dialogowym.
PLLuM to pierwsze modele krajowe w pełni zgodne z Aktem o Sztucznej Inteligencji (unijnym rozporządzeniem AI Act – red.) - podkreślił wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.
Pytany przez WNP, ile podmiotów publicznych i prywatnych skorzystało dotychczas z modeli PLLuM, wiceminister Dariusz Standerski odparł, że resort nie posiada takich danych.
- To model całkowicie otwarty, nie trzeba pytać Ministerstwa Cyfryzacji o pozwolenie na pobranie, nie wymagamy też raportowania - wyjaśnił. - Mamy wdrożenia w administracji publicznej. Kolejne samorządy podpisują porozumienia i testują PLLuM. Mamy przykłady z całej Polski: Gdyni, Międzyzdrojów, miejscowości mniejszych i większych. Chcemy, żeby to pozostało otwarte dla każdego, bez ograniczeń, które mogłyby spowolnić wdrożenie – stwierdził Dariusz Standerski.
Poinformował też, że w czerwcu rusza wykorzystywanie sztucznej inteligencji w pracach administracji publicznej.
- Pierwsze wdrożenia będą w Ministerstwie Cyfryzacji oraz w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dzięki temu powtarzalna praca będzie szybsza, sprawniejsza i w przyszłości będzie to oznaczało nową formę pracy administracji publicznej – powiedział Dariusz Standerski.

Spytaliśmy również o plany dalszego rozwoju polskich modeli językowych.
- Staramy się rozszerzyć rodzinę PLLuM o model wizyjny – odpowiedział Szymon Łukasik. - Pierwsze prototypy już udało nam się zbudować i wyniki są obiecujące. Bardzo ważne jest też nie tylko budowanie nowych modeli, ale także regularna aktualizacja ich wiedzy, tak żeby użytkownicy nie byli zaskakiwani rozwiązaniami, które mogą być już nieaktualne – dodał.
Udostępnione dziś modele trenowano na około 7 milionach tekstów w języku polskim.
– Wiele pracy fantastycznych badaczy zostało poświęconej na to, żeby wyselekcjonować źródła, dzięki którym model może być coraz bardziej precyzyjny. To także dziesiątki tysięcy instrukcji, w tym 13 tysięcy nowych instrukcji, które uzupełniają ten model – wyliczał wiceminister Dariusz Standerski.
Dane pozyskano na podstawie umów licencyjnych, z domeny publicznej (m.in. Monitor Polski, Dziennik Ustaw, stenogramy parlamentarne) oraz zasobów na licencjach Creative Commons.
Pracujące nad PLLuM konsorcjum HIVE AI jest finansowane przez Ministerstwo Cyfryzacji, a tworzą je:
- NASK – Państwowy Instytut Badawczy (lider konsorcjum);
- Centralny Ośrodek Informatyki (COI);
- Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy (OPI PIB);
- Uniwersytet Łódzki;
- Politechnika Wrocławska;
- Instytut Podstaw Informatyki PAN (IPI PAN);
- Instytut Slawistyki PAN;
- Akademickie Centrum Komputerowe Cyfronet AGH.
wnp.pl



