Inflacja w lipcu pozostała na ogół na stabilnym poziomie, choć niektóre ceny nieznacznie wzrosły

Według nowych danych Departamentu Handlu, wskaźnik wydatków konsumpcyjnych osobistych, kluczowy wskaźnik inflacji wykorzystywany przez Rezerwę Federalną do podejmowania decyzji w sprawie stóp procentowych, w lipcu utrzymał się na stabilnym poziomie.
Ceny w całych Stanach Zjednoczonych wzrosły w zeszłym miesiącu w ujęciu rocznym o 2,6%, tyle samo co w czerwcu i zgodnie z prognozami ekonomistów. Inflacja bazowa, która nie uwzględnia bardziej zmiennych kategorii cen żywności i energii, wzrosła o 2,9% w porównaniu z rokiem poprzednim, nieznacznie w porównaniu z czerwcowym 2,8% i była najwyższa od lutego, jak wynika z raportu .
Dane te ilustrują, dlaczego wielu przedstawicieli Rezerwy Federalnej z rezerwą podchodzi do obniżania referencyjnej stopy procentowej. Chociaż inflacja jest znacznie niższa niż szczyt sprzed trzech lat, wynoszący około 7%, nadal utrzymuje się powyżej celu banku centralnego wynoszącego 2%.
Tymczasem raport wykazał, że wydatki konsumpcyjne wzrosły o 0,5% od czerwca do lipca, co stanowi największy wzrost od marca, co wskazuje, że Amerykanie nie wstrzymują się z zakupami, pomimo narastającej niepewności gospodarczej. Wydatki gwałtownie wzrosły na dobra trwałe, takie jak samochody, sprzęt AGD i meble, z których wiele jest importowanych.
Harry Chambers, asystent ekonomisty w Capital Economics, stwierdził w nocie badawczej, że wzrost wskaźnika inflacji bazowej wynikał ze wzrostu cen usług podstawowych, które wzrosły o 0,3% w ujęciu miesięcznym. Sugeruje to, że cła mają „minimalny wpływ na ceny towarów” – napisał.
Jak wynika z raportu, dochody wzrosły o 0,4% w ujęciu miesięcznym, na co wpłynął znaczny wzrost wynagrodzeń i pensji.
„Wciąż spodziewamy się, że bazowa inflacja PCE osiągnie szczyt na poziomie 3,3% na przełomie roku, a następnie spadnie do ok. 2,5% do końca 2026 r.” – powiedział w raporcie Samuel Tombs, główny ekonomista USA w Pantheon Macroeconomics.
Przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell zasugerował w swoim przemówieniu w Jackson Hole na początku tego miesiąca że decydenci prawdopodobnie po raz pierwszy obniżą krótkoterminową stopę procentową w grudniu 2024 r. Oczekuje się jednak, że decydenci będą postępować ostrożnie, podczas gdy Powell podkreślił, że wszelkie przyszłe obniżki stóp procentowych będą zależeć od ścieżki inflacji.
„Dzisiejszy zgodny z oczekiwaniami indeks cen PCE utrzyma uwagę na rynku pracy” – powiedziała Ellen Zentner, główna strateg ekonomiczna Morgan Stanley Wealth Management, w piątkowym e-mailu. „Na razie szanse wciąż przemawiają za obniżką stóp procentowych we wrześniu”.
Kiedy Fed obniża stopę referencyjną, często – choć nie zawsze – obniża koszty kredytów hipotecznych, samochodowych i pożyczek dla przedsiębiorstw. Z drugiej strony, może to wywołać inflację, jeśli gospodarka rośnie zbyt szybko.
Cbs News