Nowe perfumy Byredo są jak letni dzień na rajskiej wyspie. Kupisz je tylko w jednym miejscu na świecie

Zapach Byredo Late Lunch został stworzony z myślą o pewnym nadmorskim miasteczku na Ibizie. We flakonie zamknięto smagany wiatrem romantyzm śródziemnomorskiego popołudnia.
Byredo od lat udowadnia, że perfumy to nie tylko produkt, ale emocjonalna podróż. Marka, założona przez Bena Gorhama, zyskała rozgłos dzięki umiejętności zamykania wspomnień w szklanych flakonach.
Zapach Late Lunch stworzony przez Byredo chwyta skąpany w słońcu rytm śródziemnomorskiego popołudnia. Przekładając ulotne nadmorskie doznania na formę zapachową, działa jak destylowane wspomnienie spokojnej intensywności wyspy.
Inspiracją do powstania perfum była miejscowość Jondal. To malutka wioska leżąca tuż nad brzegiem morza wzdłuż południowego wybrzeża Ibizy, gdzie spontaniczne, późne lunche trwają aż do zmierzchu. Perfumy oddają spokojny i relaksujący charakter miejsca, gdzie długie letnie dni płynnie przechodzą w romantyczne wieczory.
Perfumy jak letni dzień na IbizieW Late Lunch, by naśladować wyspiarskie popołudnia, mistrz perfumiarstwa Nicolas Bonneville łączy cytrusy, sól rozmarynową i drzewo cedrowe.
Zapach rozwija się niczym leniwy, wietrzny dzień nad morzem. Otwiera się promiennym, lekkim wybuchem kwiatu pomarańczy, cytryny i mandarynki, naśladując natychmiastowe uczucie orzeźwienia po wypiciu zimnego napoju w palącym słońcu.
Nuty serca wprowadzają mineralną bryzę złożoną z soczewicy, soli rozmarynowej, różowego pieprzu i galbanum, przywołując surowy aromat dzikich ziół niesionych przez nadmorskie skały. Gdy zapada zmrok zapach osiada w teksturowanej i długotrwałej bazie z ambroksanu, helwetolidu i drewna cedrowego, pozostawiając kojące ciepło, które otula skórę długo po zachodzie słońca.
Late Lunch Eau de Parfum Fot. Materiały prasowe / BYREDO Warto jednak dodać, że perfumy będą dostępne wyłącznie w sklepie Byredo x Particular na Ibizie.
well.pl



