Polski rynek cyberubezpieczeń jest w punkcie zwrotnym. Widać kluczową zmianę

15-16 czerwca 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe
Zarejestruj się
- Rynek ubezpieczeń cybernetycznych w Polsce nabiera rozpędu. Choć wciąż pozostaje relatywnie niewielki i trudny do precyzyjnego oszacowania, jego wartość sięga już kilkuset milionów złotych, a wzrost utrzymuje się na dwucyfrowym poziomie.
- Coraz częściej cyberubezpieczenia mają inny charakter i stają się już nie tylko produktem finansowym, ale kompleksową usługą, która ma wesprzeć organizację w procesie zarządzania incydentami.
- - Polski rynek cyberubezpieczeń pozostaje relatywnie niewielki w porównaniu do bardziej dojrzałych rynków zachodnich, jednak jego dynamika wzrostu należy do najwyższych w całym sektorze ubezpieczeń majątkowych - wskazuje Sylwia Stańczyk, specjalistka ds. Ubezpieczeń Klientów Strategicznych, TUW PZUW.
- Już 15-16 czerwca br. odbędzie się CYBERSEC Expo & Forum, czyli konferencja, która poruszy najważniejsze zagadnienia dla branży cyberbezpieczeństwa, cyfryzacji i nowych technologii. Eksperci będą dzielili się wiedzą i doświadczeniem. Dołącz do nas i zarejestruj się na wydarzenie.
Rynek ubezpieczeń cyber w Polsce wchodzi w fazę przełomu. Choć jego wartość to wciąż „zaledwie” setki milionów złotych, dynamika wzrostu należy do najwyższych w całym sektorze ubezpieczeniowym. Rozwój napędzany falą ataków ransomware, wyciekami danych w firmach i organizacjach, rosnącą presją regulacyjną oraz cyfryzacją, segment ten przestaje być niszowym "dodatkiem" dla największych firm, a zaczyna odgrywać kluczową rolę w zarządzaniu ryzykiem.
Jednocześnie cyberubezpieczenia coraz rzadziej są postrzegane wyłącznie jako finansowa "poduszka bezpieczeństwa", a mogą stać się praktycznym narzędziem do budowania odporności organizacji.
Polski rynek cyberubezpieczeńŚwiadomość wielu firm w zakresie możliwości ubezpieczenia się na wypadek np. ataku ransomware, błędu pracownika, który doprowadzi do wycieku danych czy zhakowania systemu teleinformatycznego organizacji nadal jest jednak niska. Stąd trudno oszacować realną wartość tego rynku.

Sylwia Stańczyk, specjalistka ds. Ubezpieczeń Klientów Strategicznych, TUW PZUW, wskazuje, że polski rynek cyberubezpieczeń pozostaje relatywnie niewielki w porównaniu do bardziej dojrzałych rynków zachodnich, jednak jego dynamika wzrostu należy do najwyższych w całym sektorze ubezpieczeń majątkowych.
- Jednocześnie należy podkreślić istotne ograniczenie analityczne, ponieważ w Polsce segment ubezpieczeń cyber nie jest raportowany jako odrębna linia biznesowa w statystykach nadzorczych KNF (Komisji Nadzoru Finansowego - przyp. red.) ani w zagregowanych danych PIU (Polskiej Izby Ubezpieczeń - przyp. red.). Oznacza to brak publicznie dostępnych, szczegółowych danych dotyczących składki przypisanej czy rentowności tej klasy ryzyk - zaznacza.
Jednocześnie - jak podkreśla - według dostępnych opracowań, wartość tego rynku w Polsce można określić jako sięgającą kilkuset milionów złotych rocznie, przy jednoczesnym utrzymaniu stabilnego, dwucyfrowego tempa wzrostu, szacowanego na około kilkanaście procent rok do roku.
- Istotne jest jednak nie tylko tempo wzrostu, ale również jego struktura. W pierwszej fazie rozwoju, do około 2018 r. rynek miał charakter marginalny i ograniczał się do największych podmiotów, głównie z sektora finansowego i międzynarodowych korporacji. Kolejne lata przyniosły wyraźne przyspieszenie, napędzane przez wdrożenie RODO, rosnącą skalę ataków ransomware oraz przyspieszoną cyfryzację po okresie pandemii - objaśnia.
Jej zdaniem w najbliższych latach dodatkowym, istotnym impulsem rozwoju rynku będą regulacje, takie jak m.in. dyrektywa NIS2 oraz rozporządzenie DORA, które znacząco podnoszą wymagania w zakresie odporności cyfrowej organizacji i w praktyce wzmacniają rolę ubezpieczeń cyber jako integralnego elementu systemu zarządzania ryzykiem.
Prognozy na najbliższe lata pozostają ambitne. W zależności od przyjętej metodyki, wskazuje się na utrzymanie dwucyfrowego tempa wzrostu rok do roku, często szacowanego w przedziale kilkunastu procent, co plasuje segment ubezpieczeń cyber wśród najszybciej rozwijających się linii biznesowych w ubezpieczeniach majątkowych. Wraz ze wzrostem skali i złożoności zagrożeń cybernetycznych oraz rosnącą presją regulacyjną, ubezpieczenia cyber będą stopniowo przechodziły z kategorii rozwiązań opcjonalnych do standardowego elementu strategii zarządzania ryzykiem przedsiębiorstw, a ich znaczenie dla stabilności operacyjnej może okazać się większe, niż obecnie zakładają nawet najbardziej optymistyczne prognozy - komentuje dla WNP Sylwia Stańczyk.
Dla porównania, według szacunków Munich Re, globalny rynek ubezpieczeń cybernetycznych osiągnął wartość prawie 15 mld dol. w 2025 r., z kolei do 2030 r. globalna wartość cyberskładek ma wzrosnąć do około 28 mld dol.
Co obejmuje cyberubezpieczenie?Jeśli przeanalizujemy jedną z tego typu ofert dostępnych na rynku, obejmuje ona m.in. ubezpieczenie od konsekwencji wycieku danych wrażliwych, szkody wynikające z naruszenia bezpieczeństwa sieci, utracony zysk w związku z unieruchomieniem firmy w wyniku incydentu, koszty wymuszenia okupu, odtworzenia danych, ochrony prawnej czy ekspertyz i działań śledczych. Wyłączenia dotyczą natomiast np. świadomego użycia przez ubezpieczonego nielegalnych lub nielicencjonowanych programów, przyczyn spowodowanych lub zaistniałych przez lub w wyniku wojny, spowodowanych utratą wartości rynkowej danych czy m.in. gdy wyczerpana zostanie suma ubezpieczenia.
Niewątpliwie wpływ na rozwój rynku i zwiększenie świadomości dostępności cyberubezpieczeń wśród klientów miał potężny cyberatak NotPetya, który pokazał, że spory dotyczące odpowiedzialności ubezpieczycieli za szkody po incydencie mogą sięgać miliardów dolarów i ostatecznie zakończyć się w sądzie. W praktyce stały się także "testem" dla klauzul wojennych. Ubezpieczyciele na tej podstawie próbowali odmówić wypłaty, ale ostatecznie w dwóch głośnych sprawach gigantów: Merck & Co. (m.in. posiadała polisę od ACE American Insurance Company) oraz Mondelez (firma pozwała Zurych Insurance za odmowę wypłaty odszkodowania) strony doszły do porozumienia.
Sylwia Stańczyk podkreśla, że współczesna oferta cyberubezpieczeń wyraźnie wykracza poza "klasyczne rozumienie polisy jako instrumentu wypłaty odszkodowania".
- Coraz częściej mamy do czynienia z kompleksowym ekosystemem usług, który obejmuje zarówno komponenty finansowe, jak i operacyjne oraz doradcze wsparcie w zarządzaniu incydentem. W praktyce oznacza to, że ubezpieczenie obejmuje nie tylko szkody własne, takie jak koszty przywrócenia systemów, utraty danych czy przestoju operacyjnego, ale również odpowiedzialność wobec osób trzecich, w tym roszczenia klientów czy potencjalne sankcje - tłumaczy.
Istotnym dodatkiem z punktu widzenia zaatakowanego podmiotu ma być również wsparcie w procesie szybkiego reagowania na incydent.
- Z perspektywy klienta jest to często kluczowy element ochrony, ponieważ oznacza, że ubezpieczyciel staje się pierwszą linią wsparcia już na samym początku zdarzenia. W praktyce daje to natychmiastowy dostęp do zespołu specjalistów, którzy wspierają organizację od pierwszych chwil incydentu i pomagają ograniczyć jego skutki - usłyszeliśmy.
Ochrona przed ransomware czy wyciekiem danychWedług TUW PZUW, klienci w Polsce skupiają się przede wszystkim na polisach, które pomogą im ograniczyć skutki ransomware oraz zapewnią ciągłość działania przedsiębiorstwa.
- Coraz częściej to właśnie potencjalna utrata przychodów wynikająca z przestoju operacyjnego stanowi największe ryzyko finansowe dla organizacji - zaznacza ekspertka w komentarzu dla WNP.
Innym ważnym elementem jest wsparcie w przypadku naruszenia danych osobowych, w efekcie którego często organizacja zmaga się z kosztami prawnymi, administracyjnymi i kryzysem wizerunkowym.
Rynek ubezpieczeń cyber w Polsce znajduje się w punkcie zwrotnym. Z jednej strony dynamicznie rośnie, z drugiej dojrzewa. Kluczową zmianą jest przesunięcie roli ubezpieczyciela z dostawcy ochrony finansowej w partnera odpowiedzialnego za budowanie odporności cyfrowej klientów - komentuje dla naszego serwisu specjalistka TUW PZUW.
Jej zdaniem przyszłość rynku będą kształtowały trendy w obszarze: regulacji i rosnących wymagań z tym związanych (wdrożenie DORA oraz dyrektywy NIS2); integracji ubezpieczeń z usługami cyberbezpieczeństwa; problemów ryzyka systemowego, czyli zdarzeń, które mogą dotknąć jednocześnie tysiące podmiotów oraz ewolucji zagrożeń i większej niż do tej pory roli sztucznej inteligencji, która zwiększa ich skuteczność i trudność wykrycia.
wnp.pl



