NASA ujawnia nowe odkrycia dotyczące Mgławicy Motyl za pomocą Teleskopu Jamesa Webba

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba należący do NASA, we współpracy z ESA i CSA, uzyskał dotychczas niepublikowane zdjęcia centrum Mgławicy Motyl (NGC 6302).
Ten obiekt kosmiczny znajduje się w odległości około 3400 lat świetlnych w gwiazdozbiorze Skorpiona i jest przykładem dwubiegunowej mgławicy planetarnej , charakteryzującej się dwoma przeciwległymi płatami, które nadają jej „skrzydlaty” wygląd.
Według portalu „elEconomista.es” nowe zdjęcia ukazują gęsty pierścień pyłu otaczający centralną gwiazdę i rozchodzące się na zewnątrz dżety.
Struktury te dają pełniejszy obraz dynamiki mgławicy, która powstaje, gdy gwiazdy o masie od 0,8 do 8 mas Słońca wydalają znaczną część swojej materii pod koniec swojego życia.
Faza mgławicy planetarnej jest krótka w skali astronomicznej i trwa około 20 000 lat.

Ten tryb obserwacji umożliwił śledzenie zmian w wyglądzie. Zdjęcie: NASA.
Webb wykorzystał swój instrument do pomiaru średniej podczerwieni (MIRI), który umożliwia jednoczesne łączenie spektroskopii i obrazowania na wielu długościach fal.
Dzięki temu trybowi obserwacji można było śledzić, w jaki sposób wygląd mgławicy zmienia się w zależności od emitowanego przez nią promieniowania.
Ponadto dane uzupełniono obserwacjami z Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) , co pozwoliło na bardziej szczegółową analizę obecnych struktur.
Naukowcom udało się określić dokładne położenie gwiazdy centralnej, która do tej pory była zasłonięta otaczającą ją chmurą pyłu, przez co była niewidoczna w paśmie optycznym.
Temperatura tej gwiazdy wynosi 220 000 kelwinów, co czyni ją jedną z najgorętszych znanych mgławic planetarnych w Drodze Mlecznej.
Pierścień stanowiący „ciało” motyla składa się z krystalicznych krzemianów, w tym kwarcu, a także ziaren pyłu o stosunkowo dużych rozmiarach w porównaniu z ziarnami typowymi dla ośrodka międzygwiazdowego.
Naukowcy podkreślają, że ziarna te mogły rosnąć przez długi czas , co wskazuje na ciągłe procesy formowania się pyłu w jądrze mgławicy.

Żelazo i nikiel tworzą parę strumieni wyłaniających się w przeciwnych kierunkach. Zdjęcie: NASA.
Zespół wykrył prawie 200 linii widmowych, które pozwalają określić rozkład atomów i cząsteczek w mgławicy. Najbardziej wewnętrzne warstwy zawierają jony, których powstanie wymaga większej energii , podczas gdy zewnętrzne warstwy zawierają jony, które wymagają mniejszej energii.
W szczególności żelazo i nikiel tworzą zarys pary dżetów wyłaniających się w przeciwnych kierunkach od centralnej gwiazdy.
Poza centralnym pierścieniem emisja różnych pierwiastków przyjmuje wielowarstwowy układ, odzwierciedlając złożoną interakcję między promieniowaniem gwiazdy i otaczającym ją gazem.
*Treść została napisana z pomocą sztucznej inteligencji, w oparciu o publicznie dostępne informacje udostępnione mediom. Została również zweryfikowana przez dziennikarza i redaktora.
CYFROWY ZASIĘG REDAKCYJNY
Więcej wiadomościeltiempo