Polska mogłaby być championem cyber i IT. Jest jedno "ale"

- Polska dysponuje silnym zapleczem eksperckim w obszarze cyberbezpieczeństwa i IT, jednak nadal brakuje spójnej strategii, która pozwoliłaby skutecznie wykorzystać ten potencjał w działaniach międzynarodowych.
- Podczas CYBERSEC EXPO & FORUM eksperci wskazywali, że cyberdyplomacja - rozumiana zarówno jako narzędzie ekspansji biznesowej, jak i budowania wpływów państwa - dopiero się w Polsce kształtuje, a obecna sytuacja geopolityczna otwiera unikalne "okno możliwości" dla rodzimych firm.
- Paweł Hansdorfer, dyrektor rynków zagranicznych w Asseco Data Systems był gościem konferencji CYBERSEC EXPO & FORUM, organizowanej przez Grupę PTWP. Wziął udział w debacie: "Cyberdyplomacja a polska odwaga. Czy Polska może eksportować cyberbezpieczeństwo?". W rozmowie z WNP objaśnia, jak powinniśmy kreować pozycję państwa na arenie międzynarodowej.
Eksperci cyberbezpieczeństwa w czasie konferencji dyskutowali między innymi o cyberdyplomacji w kontekście eksportowania polskich rozwiązań, prezentowania potencjału polskich firm za granicą czy korzystania z programów wsparcia, jakie powinien oferować polski rząd dla rodzimych produktów i usług.
Jednym z gości był Paweł Hansdorfer, ekspert w zakresie systemów krytycznych w sektorze publicznym i prywatnym, który w Asseco Data Systems odpowiada między innymi za wsparcie sektora IT w Afryce i na Bliskim Wschodzie.
W rozmowie z WNP zwraca uwagę, że pojęcie "cyberdyplomacji" jest bardzo szerokie i może być różnie rozumiane.
Jak Polska powinna budować swoją pozycję?To zależy, czy rozmawiamy z perspektywy rządu, firmy, eksportera? Z perspektywy tego ostatniego to zdobywanie kolejnych rynków. To ogół działań, aktywności, które pozwalają nam poszerzać nasze działania, powiększać naszą ekspansję o nowe rynki, nowe technologie. (...) Z punktu widzenia rządowego cele są inne: to racja stanu, budowanie geopolitycznego wpływu, rozpoznawalności Polski na rynkach, które często są "egzotyczne" zarówno dla kraju, jak i dla Polaków czy odwrotnie. To także budowanie globalnej dyplomacji, szczególnie przy celach, które Polska chce realizować, czy to na poziomie UE, czy na poziomie ONZ, czy też w zakresie działań sankcyjnych - objaśnia ekspert w rozmowie z WNP.
Jak podkreśla Paweł Hansdorfer z Asseco Data Systems, działania polskiego rządu w tym obszarze są dziś często rozproszone i reaktywne, a wyraźnie zarysowane cele strategiczne dopiero się kształtują.
Mało jest jeszcze działań strategicznych, wskazujących: "takie cele chcielibyśmy uzyskać, działajmy w ten lub inny sposób". Takiego dialogu czy też refleksji jeszcze nie ma. Uczymy się tego jako kraj, jako firmy - podkreśla.
Jego zdaniem warto zwrócić uwagę na rosnące znaczenie współpracy państwa i biznesu oraz potrzebę stworzenia systemowych mechanizmów wsparcia dla ekspansji zagranicznej.
Jak dodał, dialog między biznesem a rządem istnieje, ale mowa o "dwóch prędkościach" - w zależności od tego, czy chodzi o podejmowanie kroków w obszarze cyberdyplomacji na poziomie europejskim, czy na rynkach pozaeuropejskich. Zdaniem Pawła Hansdorfera, budowanie cyberdyplomacji w Polsce to często "wypadkowa tego, co zastajemy".
Szansa dla Polski. Jak ją wykorzystać?W obliczu ograniczenia globalnych programów finansowania i zmieniającej się dynamiki wpływów, Polska może jednak wykorzystać sprzyjający moment i wzmocnić swoją obecność na rynkach międzynarodowych.
- Dla Polski otwiera się "okno" możliwości. Otwarte jest na całą Europę czy też rynek wspólnotowy. Polska, która jest nowa, ale ma bardzo dynamiczne firmy i "świeże" produkty, a nasza nowoczesność rozwiązań jest na bardzo wysokim poziomie, z tymi produktami powinna wyjść na inne rynki, co wymaga dużego wsparcia rządowego - zaznaczył rozmówca naszego serwisu.
Deklaracja wsparcia i zaproszenie dla biznesuPolska (może być przedstawiana) jako champion IT. Mamy świetnych ekspertów i w cyber, i w IT, ale nie potrafimy tego jeszcze bardzo dobrze sprzedać za granicą. I tutaj jest sedno problemu - ocenia ekspert.
Jednym z gości debaty: "Cyberdyplomacja a polska odwaga. Czy Polska może eksportować cyberbezpieczeństwo?" w czasie CYBERSEC EXPO & FORUM był Michał Baranowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Z uwagą słuchał i notował uwagi przedstawicieli biznesu. Podziękował za wskazówki dla rządu oraz zadeklarował wsparcie, zapraszając przedsiębiorców na spotkanie do resortu, którego termin ma być wkrótce ustalony.
Paweł Hansdorfer pytany przez nas o ocenę tych zapowiedzi zaznaczył, że takie dyskusje to zawsze szansa dla biznesu, by stworzyć lepsze warunki dla efektywności działań.
- Stwierdziliśmy w czasie debaty, że na pewno musimy budować rozpoznawalność marki Polski. Tego jedna czy druga firma - nawet tak duża jak Asseco - nie zrobią samodzielnie, bo nasz mandat także jest, w dużej mierze, ograniczony. Na pewno jest wiele oczekiwań po takim spotkaniu - podsumował rozmówca WNP.
wnp.pl



