Biznesmeni dołączają do Trumpa w Chinach. Wśród nich multimiliarder

W podróży Trumpowi towarzyszyć miało początkowo tuzin amerykańskich dyrektorów i prezesów największych amerykańskich spółek finansowych i technologicznych. W ostatniej chwili okazało się, że dołączą do Nich Elon Musk i Jensen Huang.
Oprócz nich w delegacji znaleźli się m.in. Tim Cook z Apple, Larry Fink z BlackRock, a także inni dyrektorzy z Meta, Visa, JP Morgan, Boeing, Cargill i innych.
Chiny. Kolejni dyrektorzy w zespole TrumpaPóźne dołączenie Huanga do grupy jest - zdaniem dziennikarzy BBC - godne uwagi, ponieważ zaawansowane układy sztucznej inteligencji (AI) Nvidii stanowią główny przedmiot rywalizacji między USA a Chinami. Natomiast SpaceX Elona Muska dysponuje zaawansowane technologie lotów w kosmos.
W zespole Trumpa znalazł się też Sanjay Mehrotra, prezes Micron Technology.
Jego obecność jest interesująca, ponieważ Pekin ograniczył wykorzystanie niektórych chipów Micron w infrastrukturze krytycznej w 2023 roku ze względów bezpieczeństwa narodowego - posunięcie to, jak twierdzi firma, negatywnie wpłynęło na jej działalność w Chinach.
Półprzewodniki pozostają centralnym elementem relacji gospodarczych między USA a Chinami, pomimo utrzymujących się napięć dotyczących technologii i kontroli eksportu.
ZOBACZ: "Chiny zgodziły się". Donald Trump ogłasza ws. Iranu
Wspólnie dyrektorzy reprezentują szeroki wachlarz amerykańskich interesów biznesowych, od mediów społecznościowych i sprzętu konsumenckiego, po chipy komputerowe i produkcję komercyjną.
- Jensen bierze udział w szczycie na zaproszenie prezydenta Trumpa, aby wesprzeć Amerykę i cele administracji - powiedział BBC rzecznik Nvidii.
Brytyjski nadawca publiczny dowiedział się, że kiedy Trump dowiedział się, że Huang nie znalazł się na liście osób mających dołączyć do podróży, rozzłościł się i zadzwonił we wtorek rano do szefa Nvidii, aby go zaprosić.
Prezydent USA w Chinach. Pierwszy raz od dekadyWizyta Trumpa w Chinach będzie pierwszą wizytą prezydenta USA od prawie dekady i stanowi kluczowy test kruchego rozejmu handlowego między oboma krajami, po wojnie handlowej, w której wprowadzono cła, których wysokość momentami przekraczała 100%.
Cła zostały wstrzymane w październiku 2025 roku po ostatnim spotkaniu Trumpa z Xi, które odbyło się w Korei Południowej. W centrum uwagi nadchodzącego spotkania znajdzie się wojna USA i Izraela w Iranie, która już wymusiła opóźnienie spotkania Trumpa i Xi.
ZOBACZ: "Chiny i USA mogą wejść w konflikt". Xi ostrzega Trumpa w sprawie Tajwanu
Media spodziewają się, że Trump będzie naciskał na Chiny, które są zależne od Iranu w zakresie taniej ropy, aby pomogły w osiągnięciu porozumienia między Teheranem a Waszyngtonem w sprawie zakończenia wojny. Chiny również chcą zakończenia konfliktu.
Ograniczyły dostawy ropy do tego kraju, uderzając w siłę nabywczą innych krajów na świecie importujących chińskie towary. Jednak ogromne rezerwy ropy naftowej i zróżnicowane źródła energii w Chinach pomogły im jak dotąd lepiej niż wielu sąsiadom przetrwać skutki wojny.
Czytaj więcejpolsatnews


