Rośnie bańka na AI w USA. Inwestorzy zwracają się w innym kierunku

Wielowątkowa, intensywna debata o polskiej gospodarce w gronie przedstawicieli świata biznesu, polityki oraz nauki i środowiska eksperckiego odbędzie się 9 lutego 2026 r. w Warszawie. Zapraszamy na EEC Trends. Rejestracja dostępna na stronie wydarzenia.
- Inwestorzy widza, że Chiny nadrabiają zaległości technologiczne w stosunku do USA.
- Pekin zwiększa wsparcie dla producentów chipów AI, co napędza inwestycje w chińskie firmy.
- Inwestorzy z Wall Street szukając dywersyfikacji, coraz częściej zwracają się ku rynkom azjatyckim.
Według agencji Reuters narastają obawy o wysokie wyceny akcji spółek z branży sztucznej inteligencji notowanych na giełdzie w USA. Brytyjska firma zarządzająca aktywami Ruffer stwierdziła, że celowo ograniczyła swoją ekspozycję na Siódemkę Wspaniałych – amerykańskich gigantów technologicznych – i chce zwiększyć zaangażowanie w Alibabie, aby rozszerzyć swoją obecność w chińskim obszarze sztucznej inteligencji.
- Chociaż Stany Zjednoczone pozostają liderem w dziedzinie wschodzącej sztucznej inteligencji, Chiny szybko nadrabiają straty - powiedziała Gemma Cairns-Smith, specjalistka ds. inwestycji w Ruffer. - Fosa może nie być tak szeroka ani tak głęboka, jak wielu myśli. Krajobraz konkurencyjny się zmienia - dodała.
Ruffer zyskuje na popularności w obszarze AI, dzięki chińskim gigantom technologicznym, takim jak Alibaba, która zarządza jednostką produkującą układy scalone do sztucznej inteligencji, jest właścicielem dużego modelu językowego Qwen oraz inwestuje w infrastrukturę chmurową.
Fala startupów bazujących na popularności DeepSeekGlobalni menedżerowie aktywów coraz częściej zwracają uwagę na chińskie firmy z branży sztucznej inteligencji, ponieważ na tamtejszym rynku pojawia się fala startupów, które chcą wykorzystać rosnący apetyt inwestorów po gwałtownym wzroście popularności DeepSeek, chińskiej odpowiedzi na ChatGPT.
UBS Global Wealth Management w raporcie opublikowanym w tym miesiącu ocenił chiński sektor technologiczny jako „najbardziej atrakcyjny”, powołując się na dążenie inwestorów do dywersyfikacji geograficznej oraz „silne wsparcie polityczne Chin, niezależność technologiczną i szybką monetyzację sztucznej inteligencji”.Indeks Nasdaq, silnie związany z technologią, jest obecnie notowany po 31-krotności zysków, w porównaniu z 24-krotnością zysku hongkońskiego Hang Seng Tech, który umożliwia inwestowanie w sztuczną inteligencję za pośrednictwem akcji takich spółek jak Alibaba, Baidu, Tencent czy SMIC.
Wykorzystując tę dynamikę, amerykański doradca inwestycyjny Rayliant pomógł we wrześniu uruchomić fundusz notowany na Nasdaq, który daje inwestorom dostęp do "chińskich wersji akcji takich jak Google, Meta, Tesla, Apple i OpenAI".
Brendan Ahern, dyrektor ds. inwestycji w KraneShares, powiedział, że szybki rozwój chińskich producentów chipów AI, takich jak Cambricon, świadczy o skali i tempie innowacji w chińskim sektorze sztucznej inteligencji i półprzewodników.
Fundusz ETF KraneShares o nazwie KWEB, który inwestuje w chińskie akcje notowane na giełdach zagranicznych, takie jak Tencent, Alibaba i Baidu, wzrósł w tym roku o dwie trzecie, do prawie 9 miliardów dolarów. Inny ETF KraneShares, który inwestuje w chińskie akcje spółek technologicznych notowanych na giełdach zagranicznych, w tym producentów chipów Cambricon, Montage Technology i Advanced Micro-Fabrication Equipment, również odnotował wzrost w tym roku.
W wyścigu sztucznej inteligencji Stany Zjednoczone mają przewagę w dziedzinie innowacji, podczas gdy Chiny mają przewagę w inżynierii, produkcji i energetyce – powiedział Jason Hsu, założyciel amerykańskiej firmy Rayliant Global Advisors.
Rayliant nawiązał współpracę z China Asset Management wprowadzając notowany na Nasdaq fundusz ETF, który inwestuje w chińskie akcje z przełomowymi technologiami, w tym Cambricon.
- Ograniczenia technologiczne w USA zmusiły Chiny do inwestowania w zaawansowane technologie i tworzenia nowych rozwiązań od podstaw - powiedział Hsu. - Dla inwestorów rozsądną i mądrą strategią jest wykorzystanie możliwości, jakie oferuje sztuczna inteligencja, i zarządzanie niepewnością poprzez dywersyfikację - dodał.
Akcje chińskiego producenta układów scalonych do sztucznej inteligencji MetaX Integrated Circuits, założonego przez byłych dyrektorów AMD, wzrosły o 700 proc. podczas debiutu na giełdzie w Szanghaju w zeszłym tygodniu, kilka dni po tym, jak większy rywal, Moore Threads, zadebiutował z 400 proc. wzrostem.
Chińskie startupy wsparte wyłącznie szumem medialnym?Jednak niektórzy globalni zarządzający funduszami twierdzą, że potencjał technologiczny Chin i napływ kapitału zagranicznego pozostają ograniczone.
- Żadna z notowanych obecnie spółek produkujących układy scalone nie ma żadnego wsparcia w wycenie i jest niemal w całości napędzana szumem medialnym - powiedział Kamil Dimmich, partner i zarządzający portfelem w brytyjskiej firmie North of South Capital.Fundusz Dimmicha posiada akcje takich spółek jak Alibaba i Baidu, które zainwestowały znacznie mniej niż amerykańscy inwestorzy w rozwój sztucznej inteligencji.
Carol Fong, prezes grupy CGS International Securities, powiedziała, że inwestorzy powinni selektywnie inwestować w spółki, które skorzystały na chińskiej strategii „samowystarczalności” w sektorach sztucznej inteligencji i półprzewodników, jednocześnie utrzymując globalnych liderów w ich portfelu.
- Trwają poszukiwania potencjalnych liderów w segmentach zaawansowanych technologii, takich jak robotyka i sztuczna inteligencja, gdzie dostrzegają oni wyraźniejsze kierunki polityki i względną wartość w porównaniu z zachodnimi odpowiednikami - powiedziała Fong.
wnp.pl




