Lyon – Marsylia: starcie dwóch drużyn olimpijskich w budowie

Jak to często bywa, pojedynek OL i OM przyciąga uwagę, zarówno ze względu na intensywność, jak i niosące ze sobą historie. W zeszłym sezonie oba Olympiques stworzyły emocjonujący scenariusz w Décines, zakończony zwycięstwem Marsylii 3:2 dzięki bramce Jonathana Rowe'a strzelonej znienacka w ostatnich sekundach. W tym roku sytuacja również zapowiada się na starcie pełne napięcia, ale na tle kruchości i niepewności. OL, pokonany od początku przez Lens, zanim odrodził się w Metz, wita drużynę Marsylii, która na początku rozgrywek przechodziła raz z dobrej, raz złej passy.
Mikautadze pozostawia pustkęDo starcia doszło w momencie, gdy oba kluby nie sfinalizowały jeszcze swoich składów, a okno transferowe mocno ciąży na dynamice zespołu. W przypadku Lyonu strata Georges'a Mikautadze, transferowanego do Villarreal, pozostawia ogromną lukę w ataku. Paulo Fonseca musi poradzić sobie bez prawdziwego środkowego napastnika na ten mecz. Portugalczyk polega teraz na rozwiązaniach doraźnych, spodziewając się Adama Karabeca w ataku, ale bez gwarancji. W OM Roberto De Zerbi również czeka na nowe wzmocnienia, a sprawa Rabiota, wciąż zawieszona, nadal zakłóca atmosferę w Marsylii. Pomiędzy niedokończonymi odejściami i opóźnionymi przyjazdami, ten mecz doskonale ilustruje kruchość obu Olympiques na początku sezonu.
W tym niestabilnym kontekście, prawdopodobne składy dają już przedsmak koniecznych zmian. OL powinien mieć strukturę zbliżoną do tej, która pokonała Metz, z Descampsem w bramce, obroną zbudowaną wokół Niakhaté i Maty oraz pomocnikiem, gdzie Tolisso będzie rozgrywającym. Na skrzydłach główną bronią Rodanu będzie Malick Fofana. Jednak to napastnik, którego zagra Karabec, skupia uwagę. Paulo Fonseca, przytomny, nie próbował maskować ograniczeń: „ Znamy realia ekonomiczne klubu. Niełatwo stracić zawodnika takiego jak Mikautadze, ale znajdziemy wspólne rozwiązania ”. Wyważone przemówienie, ale odzwierciedlające gorączkę ataku Lyonu.
OM w poszukiwaniu dyscypliny obronnejZ drugiej strony, czekając na rozwiązanie sprawy Rabiota i pomimo przybycia Hameda Traoré, De Zerbi liczył na pewną ciągłość, pomimo gorączkowej i niepewnej defensywy od początku rozgrywek. Mając do dyspozycji nietykalnego Rulliego w bramce, włoski trener mógł kontynuować grę z defensywą, gdzie Murillo i Garcia zajmowaliby skrzydła, a Egan-Riley i Balerdi stanowiliby środkowe osie. W pomocy Højbjerg i Gomes tworzyliby podwójną oś, która miała zapewnić Marsylii solidność i kontrolę.
W ataku spodziewany jest obiecujący kwartet. Młody Nadir będzie odpowiedzialny za animację w środku pola, Greenwood i Gouiri będą animować skrzydła, a Aubameyang będzie atakował, licząc na wykorzystanie sukcesów pod bramką, które odnosił od początku sezonu. Zapytany w piątek, włoski szkoleniowiec skupił debatę na tym, co najważniejsze: „ To bardzo ważny mecz i myślę tylko o tym. Musimy być zdyscyplinowani, zwarci i gotowi na cierpienie. Lyon stracił ważnych zawodników, ale wyprzedzają nas w tabeli ”. To sposób na przypomnienie, że OM nie ma marginesu i musi szybko znaleźć wspólną stabilizację.
Niedzielny mecz zapowiada się zatem jako pojedynek drużyn w fazie rozwoju, których historia i rywalizacja zawsze gwarantują szczególną intensywność. Pomiędzy linią ofensywną zmuszoną do innowacji bez prawdziwego strzelca a linią ofensywną, obciążoną problemami pozasportowymi i chwiejną defensywą, każda ze stron zaprezentuje swoje słabości, ale i swoją dumę. Bo poza niepewnością, mecz olimpijski pozostaje meczem olimpijskim, w którym stawka czasami przekracza trzy punkty.
O której godzinie odbędzie się spotkanie?To starcie trzeciego dnia Ligue 1 , które poprowadzi François Letexier, odbędzie się w najbliższą niedzielę o 20:45 na Groupama Stadium.
Na jakim kanale telewizyjnym transmitowany jest mecz Lyon - Marsylia?Ligue 1 będzie kanałem, który będzie transmitował to starcie wyłącznie w niedzielny wieczór.
Gdzie jest dostępna transmisja strumieniowa tego meczu?Transmisje z rozgrywek McDonald's Ligue 1 w tym sezonie odbywają się na platformie Ligue 1+, którą dystrybuuje kilku operatorów, w tym DAZN i Prime Video.
Możliwe kompozycje początkoweLyon: Descamps – Maitland-Niles, Mata, Niakhaté, Abner – Tessman, Morton, Sulc, Tolisso, Fofana – Karabec
Marsylia : Rulli – Murillo, Egan-Riley, Balerdi (c), Garcia – Hojbjerg, Gomes, Nadir, Greenwood, Gouiri – Aubameyang
Różne wybrzeżaMarsylia, zwycięzca zeszłego sezonu w Lyonie, jest nieznacznym faworytem w tym starciu z OL. Betclic : Lyon 2.74 / Draw 3.67 / Marseille 2.42 Winamax: Lyon 2,75 / Remis 3,60 / Marsylia 2,45 Unibet : Lyon 2.78 / Draw 3.68 / Marsylia 2.44 Parions Sports : Lyon 2,85 / Remis 3,70 / Marsylia 2,40
L'Internaute